| UJ i krakowski IPN odcinają się od Zyzaka |
| wtorek, 31 marca 2009 12:50 |
|
UJ odciął się od publikacji Pawła Zyzaka "Lech Wałęsa. Idea i historia". W oświadczeniu przesłanym "Gazecie" czytamy: "W związku z pytaniami w sprawie publikacji książki p. Pawła Zyzaka pt. "Lech Wałęsa. Idea i historia", informuję, że osobą odpowiedzialną za ocenę poziomu merytorycznego pracy magisterskiej jest promotor oraz recenzent. Ani rektor, ani dziekan czy dyrektor instytutu nie wpływają na decyzję samodzielnych pracowników naukowych UJ. Promotorem pracy magisterskiej p. Pawła Zyzaka był prof. Andrzej Nowak, a recenzentem dr hab. Zdzisław Zblewski". Promotor i recenzent są pracownikami naukowymi UJ, ale do tej pory dziekanowi wydziału historii nie udało się z nimi skontaktować.
Uniwersytet poinformował też, że autor kontrowersyjnej biografii Wałęsy starał się we wrześniu ubiegłego roku starał się o przyjęcie na studia doktoranckie. Komisji kwalifikacyjnej nie spodobał się jednak jego projekt badawczy, który miał być rozwinięciem pracy magisterskiej poświęconej Wałęsie.
Od książki "Lech Wałęsa. Idea i historia" odciął się też Instytut Pamięci Narodowej. "Oddział IPN w Krakowie kategorycznie odrzuca obarczanie odpowiedzialnością za treść publikacji wydawanych poza IPN i nie będących wynikiem prac prowadzonych w ramach realizowanych w nim projektów badawczych. W chwili zawierania umowy o pracę, tj. w październiku ubiegłego roku, na czas określony, w zastępstwie za innego urlopowanego pracownika, Dyrekcja Oddziału kierowała się wyłącznie kwalifikacjami kandydata, potwierdzonymi dyplomem magistra Wydziału Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz pozytywnymi opiniami jego nauczycieli akademickich - napisał w oświadczeniu Marek Lasota. Szef krakowskiego IPN dodał, że nie wiedział o książce w chwili przyjmowania Zyzaka do pracy.
Dlaczego Zyzak znalazł zatrudnienie w IPN? Dyrektor krakowskiego oddziału Instytutu twierdzi, że zdecydował przypadek, a pracę archiwisty, który porządkuje i kseruje dokumenty trudno uznać za wyjątkowo intratną. - Paweł Zyzak został zatrudniony jedynie na czas określony. Nie prowadził i nie prowadzi żadnych projektów badawczych. Do 30 kwietnia, gdy kończy mu się umowa o pracę, jest na etacie archiwisty i wykonuje wyłącznie prace techniczne - powiedział Gazecie Lasota. Szef krakowskiego IPN-u dodaje, że biografia Wałęsy autorstwa Zyzaka nie powstała na zlecenie IPN-u i nie ma związku z pracą 24-letniego historyka w instytucie.
Kontrowersyjna książka Pawła Zyzaka oparta jest na jego obronionej w ub.r. pracy magisterskiej. Promotor tej pracy jest zarazem wydawcą biografii - książka ukazała się w krakowskim wydawnictwie Arcana. Zyzak zajmuje się rzekomym nieślubnym synem Wałęsy, które miało się urodzić w 1963 r. w miejscowości Łochocin. Informacje są oparte na wywiadach, jakie miał przeprowadzić w rodzinnych stronach b. prezydenta. W książce nie podaje jednak nazwisk swoich rozmówców. Książka zawiera też wiele sugestii, że Wałęsa współpracował z SB, a już od lat 60. chciał się układać z komunistycznymi władzami PRL. Ma o tym świadczyć m.in. jego przynależność do Związku Młodzieży Wiejskiej, a także dobra opinia o nim oficerów w wojsku.
Paweł Zyzak to 24-letni magister historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Podczas studiów dał się poznać jako gorący zwolennik lustracji i przeciwnik homoseksualizmu. Przed trzema laty, kiedy PiS szykował nową ustawę lustracyjną, na czele grupy studentów przyszedł do władz uczelni z petycją: „Chcemy mieć pewność, że nasz wykładowca dzieli się z nami własnymi poglądami, niebędącymi wypadkową tak haniebnego zachowania, jakim jest donosicielstwo służbom policyjnym okupanta sowieckiego”.
W tym samym czasie na łamach pisma Forum Młodych PiS „W prawo zwrot!” walczył z homoseksualistami: „Pedały, wykorzystując pojedyncze napaści i słowne wyzwiska, umiejętnie zjednują sobie ludzkie współczucie, stylizując się na ofiary represji i » nietolerancji «. Do walki przyłączają się zafascynowani ruchem lub okazujący się być zdeklarowanymi pedałami intelektualiści” - pisał. Nie przeszkodziło mu to dostać pracy w krakowskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej - jako historyk archiwista. Został zatrudniony na czas określony w październiku ubiegłego roku. |