| Przeciek egzaminu gimnazjalnego |
| czwartek, 23 kwietnia 2009 06:41 |
|
Centralna Komisja Egzaminacyjna i MEN nie zdecydowały wczoraj o anulowaniu części humanistycznej egzaminu. Według dyrektora CKE strona była kodowana, a tym samym testy nie były powszechnie dostępne. Odpowiednie organy dotarły do administratora strony i ją zablokowały.
Policja ma adres IP komputera sprawcy. Jest również w stanie dotrzeć do tych, którzy ze strony korzystali. Tylko oni będą musieli ponownie pisać test. CKE nie chce unieważniać egzaminu. Gdyby do tego doszło, do testu musieliby podejść jeszcze raz wszyscy gimnazjaliści.
CKE układa egzamin, drukuje go w strzeżonej drukarni, a następnie dobę przed egzaminem rozsyła firmą kurierską jednocześnie do ok. 7 tys. gimnazjów. Dyrektorzy są zobowiązani do umieszczenia testów w sejfach w obecności specjalnej komisji. Jeszcze nie wiadomo, który element zawiódł.
Dziś gimnazjaliści stawią czoła części matematycznej. |