| Studiowanie nie gryzie |
| wtorek, 19 lipca 2011 13:20 |
Każdy, kto miał problemy w szkole podstawowej lub później, w gimnazjum czy szkole średniej, boi się następnego etapu edukacji. W zależności od tego jakie są te problemy, inny jest lęk przed nieznanym. Ale nie obawiaj się, w porównaniu z tym wszystkim wszystkich co już przeszedłeś, studia to sama przyjemność.W ogólniaku lub gimnazjum byłeś zawsze na uboczu i źle Ci z tym było? Na studiach nie jest łatwo zostać outsiderem. Nawet jeżeli sam nie wychodzisz z inicjatywą, ludzie wokół Ciebie wciągną Cię w wir wydarzeń. Na uczelni cały czas coś się dzieje, a ludzie związani jednym kierunkiem studiów mają wspólne problemy i sprawy, a to trzeba coś załatwić dla całej grupy w dziekanacie, a to u jakiegoś wykładowcy ubłagać zmianę terminu zaliczenia, skompletować ściągi albo odwrotnie – zorganizować kółko dla uczących się razem (ale to rzadziej). To wszystko sprawia że, chcąc nie chcąc, stajesz się częścią większej społeczności. Wielokrotnie ludzie z mniejszych miejscowości odczuwają strach przed studiowaniem w takim molochu jak Warszawa czy Kraków (bez obrazy), także w tym wypadku studia są pomocne. Bez względu na to skąd pochodzą współstudenci, możesz liczyć na ich pomoc, jeżeli to tubylcy – na pewno wskażą Ci każde miejsce do którego potrzebujesz dotrzeć, dodatkowo doradzą jak najlepiej załatwić wiele spraw, związanych na przykład z żywieniem się (czyli gdzie jest najbliższa Biedronka), komunikacją miejską (na których liniach stosunkowo rzadko są kontrole), gaszeniem pragnienia i miejscem na łowy (czyli pokierują do najbliższego parku, a tak serio – pokażą, gdzie są klimatyczne i tanie knajpy). Jeżeli natomiast w dużej części Twoi pobratymcy też są przyjezdni, tym lepiej dla Ciebie – wspólne szukanie i załatwianie miejsca do życia i wyżej wspomnianych nieodzownych elementów na pewno was zbliży; to tak jak przed egzaminem – czujesz się o wiele lepiej wiedząc, że inni też nic nie umieją. Problemy z nauką to trochę inna kwestia, wynikają one z Twoich umysłowych predyspozycji; dlatego w szkole podstawowej czy średniej trzeba było zacisnąć zęby i płakać nad znienawidzoną fizyką. Na szczęście studia wybierasz sobie sam i wiesz co Cię interesuje i w czym sobie poradzisz, jeśli kochasz języki obce to Wydział Wiertnictwa Nafty i Gazu nie będzie raczej Twoim pierwszym pomysłem. Kłopoty z nauką na studiach są, bo przedmioty są różne, niektóre Ci pasują, inne mniej, z tymże wszystkie podpadają pod jedną kategorię, do której predyspozycje masz; więc się nie martw. Sesja to nie mit i niejeden na niej poległ, ale to wynika nie z niemożności nauczenia się (bo to jesteś w stanie zrobić), tylko ze zbyt częstego przebywania w parkach :). W tym przypadku pomaga po prostu zdrowy rozsądek. A teraz na poważnie. Jeżeli doświadczyłeś na którymś z poprzednich etapów edukacji nękania lub przemocy, na studiach nie masz się czego bać. Ludzie wokół Ciebie są dorośli i też zapewne niejedno widzieli lub przeszli, dlatego bezmyślne zachowanie wynikające z burzy hormonów i tym podobnych piekiełek tutaj Ci nie grozi. Nikt tu nie odczuwa potrzeby popisywania się swoją siłą, a nawet jeśli, to zawsze znajdą inny sposób wyładowania się. Co więcej, czas studiowania to czas wchodzenia w dorosłe życie, obowiązują tu inne priorytety. Dlatego raczej (poza nielicznymi wyjątkami na AWF-ie) umysł przeważa tu siłę mięśni. |