Forma prawna
Województwo
Kierunek kształcenia
Rodzaj szkoły

Alternative flash content

You need to upgrade your Flash Player

Get Adobe Flash player

Przesunąć matury!
poniedziałek, 16 listopada 2009 09:20
phoca_thumb_s_matura1Matura w maju paraliżuje pracę szkoły! - uważają rodzice licealistów z Gdańska i przygotowują petycję do resortu edukacji o przesunięcie terminu egzaminu dojrzałości. Podpisują się pod nią również krakowskie licea - czytamy w "Gazecie Wyborczej"

Aleksander Palczewski, dyrektor I LO w Krakowie w rozmowie z "Gazetą" twierdzi, że w maju 2010 roku z powodu matury i świąt uczniom klas pierwszych i drugich przepadnie 11 pełnych dni nauki. Laba będzie trwała dzień dłużej niż w poprzednich latach, bo szkoła zostanie zamknięta dla młodszych uczniów już nie tylko na pisemne matury z polskiego i języka obcego, ale również na matematykę, od tego roku szkolnego obowiązkową dla wszystkich zdających egzamin dojrzałości.

To nie wszystko. Przez cały miesiąc uczniowie będą tracić pojedyncze lekcje przez zasiadanie ich nauczycieli w komisjach egzaminacyjnych.

Petycja do ministerstwa

Tak samo myślą rodzice pierwszo- i drugoklasistów z V LO w Gdańsku. Dlatego piszą petycję do resortu edukacji o przesunięcie terminu matur. Pismo do ministerstwa z konkretnymi propozycjami właśnie powstaje. - Nie ma pośpiechu, bo zdajemy sobie sprawę, że w tym roku szkolnym już za późno na zmiany. Ale są one konieczne - mówi Elżbieta Piszczek, dyrektorka gdańskiej "piątki", która popiera akcję rodziców.

Pomysł jest taki: matura powinna odbywać się w drugiej połowie czerwca, a rok szkolny dla młodszych klas kończyć dwa tygodnie wcześniej. - Pierwszym i drugim klasom zabierzemy dwa tygodnie w czerwcu, ale za to podarujemy miesiąc solidnej edukacji w maju. Nie ma co kryć, że nauczyciele pracujący przy poprawianiu matur przychodzą na lekcje wyczerpani i zajęcia z nimi nie mają sensu - mówi Piszczek.

- Jeszcze przed wejściem nowej matury sygnalizowaliśmy ministerstwu, że uczniom młodszych klas przepadnie lwia część lekcji. Ale nikt nas nie posłuchał - przypomina Jadwiga Timoszenko, wicedyrektorka krakowskiego VIII LO.

Do resortu edukacji już dotarły sygnały o pomyśle. - Czekamy na petycję - mówi Bożena Skomorowska z biura prasowego MEN. Nie kryje zarazem, że pomysł budzi wątpliwości głównie z tego powodu, że zmiana terminu matur oznacza także opóźnienie rekrutacji na studia, co nie spodoba się maturzystom.

Obawy uczelni

Największego oporu można jednak spodziewać się ze strony uczelni. - Pomysł jest - delikatnie mówiąc - niezbyt szczęśliwy - komentuje Lesław Peters, rzecznik Politechniki Krakowskiej. Podkreśla, że ocenianie matur trwa miesiąc, a więc wyniki egzaminu pisanego pod koniec czerwca znane byłyby w końcówce lipca. Nabór na studia musiałby startować w sierpniu. I to pierwsza tura. - Na drugą zabrakłoby czasu, bo już w październiku zaczyna się rok akademicki! - zauważa Peters.

Są też inne komplikacje: sierpień to miesiąc wakacji dla wykładowców, a we wrześniu na uczelniach trwają sesje poprawkowe.

Elżbieta Piszczek odrzuca te zastrzeżenia: - Kiedyś w lipcu wykładowcy siedzieli przy egzaminach. Teraz nie muszą. Obecna matura to część systemu rekrutacji na studia. Czas, by uczelnie zaczęły brać część trudu w jej przeprowadzeniu na siebie.

Także inni dyrektorzy ogólniaków podkreślają, że gdyby matury odbywały się po zakończeniu roku, byłyby szybciej oceniane, bo sprawdzający je nauczyciele nie musieliby w tym samym czasie prowadzić lekcji. Tym samym rekrutacja nie zaczynałaby się - jak przewidują uczelnie - miesiąc po egzaminach. I byłby czas na dwie tury rekrutacji.

Pod gdańską petycją rodziców chcą też podpisać się dyrektorzy tamtejszych liceów, podobnie jest w Krakowie.

źródło: Gazeta Wyborcza Kraków


 

Komentarze  

 
0 #5 ... 2010-05-04 17:19
śmieszne to jest dla mnie... jestem w 4 klasie technikum nie dość że mam obowiązkową matmę to jeszcze miały by być matury przesunięte na czerwiec gdzie w czerwcu zdaje egzaminy zawodowe... TOTALNY ABSURD. ale na szczęście ja już zdaję mature..he hee:)
Cytować
 
 
+1 #4 Michał Be 2010-05-01 12:50
Ja tam wolę tak, jak jest, bo mam w szkole totalny luz a poza tym megawakacje ^^ po maturze=) Hehe egzaminy za 3dni... Mam nadzieje, ze mi pojdzie=D
Cytować
 
 
+1 #3 2010-02-09 19:01
hehehe biedni uczniowie technikum... pragnę Cię pocieszyć bo my w liceum plastycznym w 4 klasie mamy 42 godziny tygodniowo na których dostajemy niezły wycisk, w kwietniu mamy egzaminy zawodowe z historii sztuki, rysunku i malarstwa, obronę pracy dyplomowej itp i zaraz na początku maja matura:D:D:D:D nic tylko skakać z radości.
Cytować
 
 
+1 #2 Lila 2010-01-19 15:39
A egzaminy do szkół artystycznych także są w czerwcu ?Jak sobie to wyobrażają?
Cytować
 
 
+3 #1 Excubitor 2009-12-16 17:39
Wszystko fajnie, tylko zapomnieli chyba o jednej bardzo ważnej rzeczy. Pod koniec czerwca odbywają się egzaminy zawodowe, więc uczniowie techników nie dość że w 4 klasie mają ponad 30 godzin tygodniowo, to dodatkowo mieliby wszystko zdawać w czerwcu. Próg zaliczenia części praktycznej egzaminu zawodowego to 75%. Na niektórych profilach (elektronika, telekomunikacja ) osiągnięcie tego progu jest bardzo trudne, nawet dla zdolnych uczniów i zdawalność w skali kraju nie przekracza 50%. Jeżeli chcemy pozbyć się sporej grupy uczniów technikum, którym będzie zależało na studiach i przez to nie wyrobią z egzaminem zawodowym to ok, róbcie matury w czerwcu.
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież