button

Wyszukiwarka


Forma prawna
Województwo
Kierunek kształcenia
Rodzaj szkoły

Alternative flash content

You need to upgrade your Flash Player

Get Adobe Flash player

Kary dla nauczycieli
poniedziałek, 02 marca 2009 12:09
Są kary dyscyplinarne dla pedagogów z Ryk. Chodzi o Zespół Szkół Zawodowych, w którym uczniowie jednej z klas na lekcji znieważali i poniżali nauczyciela, a film z takiej lekcji pojawił się w internecie. Ukarani to m.in. dwaj wicedyrektorzy.

Kary dla nauczycieli

Kary są właśnie przygotowywane na piśmie - powiedziała reporterce Radia TOK FM dyrektor Zespołu Szkół w Rykach Krystyna Grudniak. Upomnienia dostają wychowawca klasy, szkolny pedagog oraz jeden z wicedyrektorów. Drugi wicedyrektor, do spraw wychowawczych dostaje naganę z wpisem do akt.

Wcześniej pojawiały się informacje, że nauczyciel, który był poniżany przez uczniów będzie musiał odejść na emeryturę. Pedagog był dzisiaj w szkole na rozmowie z dyrekcją. Z nieoficjalnych informacji wynika, że nie odejdzie na emeryturę - pozostanie w szkole, ale prawdopodobnie nie będzie prowadził lekcji w klasie, tylko ma odpowiadać za jakieś warsztaty zawodowe. 

Wciąż nie wiadomo, co z główną dyrektorką szkoły. Decyzję w jej sprawie może podjąć tylko Zarząd Powiatu w Rykach , ale do dziś jej nie podjął. Kurator oświaty Krzysztof Babisz ma w tej sprawie jasne zdanie. - Powinny być decyzje personalne. Czas jest na wnioskowanie o odwołanie pani dyrektor lub któregoś z wicedyrektorów - mówi kurator. I dodaje, że zrobiłby to już dawno, gdyby to do niego należała decyzja. Ale nie kurator jest organem prowadzącym Zespół Szkół - jest nim Starostwo Powiatowe.

Znęcali się nad nauczycielem

Cała sprawa dotyczy nakręconego komórką filmu, na którym widać jak uczniowie znęcają się nad nauczycielem. Zarzuty w tej sprawie usłyszało już 4 uczniów. Sprawę bada prokuratura. Niewykluczone, że zarzuty usłyszą niebawem kolejni uczniowie. 

Nieoficjalnie do Kuratorium docierają też sygnały, że nauczyciele mogli przymykać oko na zachowania uczniów, bo bali się o pracę. Gdyby część uczniów została skreślona z listy - mogłoby się pojawić ryzyko rozwiązania klasy, a to oznaczałoby mniej godzin lekcyjnych. - Być może niezauważanie pewnych zachowań czy też pobłażanie było spowodowane obawą, żeby mieć uczniów, żeby mieć po prostu pracę - przyznaje kurator Krzysztof Babisz.

źródło: TOK FM


 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież